Cześć kochana! Jeśli tak jak ja lubisz czuć się zadbana na co dzień – bez spędzania godzin przed lustrem – to dzisiejszy wpis jest zdecydowanie dla Ciebie. Zawsze marzyłam o pięknie podkręconych, lśniących i długich rzęsach, które wyglądają jak po wyjściu z salonu… bez konieczności faktycznego umawiania się do kosmetyczki co kilka tygodni. Brzmi znajomo? Do niedawna moją codziennością była zalotka + tusz + odrobina frustracji, bo rzęsy nigdy nie wyglądały tak dobrze, jak bym chciała. Z czasem zaczęłam interesować się domowymi zestawami do liftingu i laminacji rzęs, które – jak się okazało – potrafią zdziałać cuda! I wiesz co? To była jedna z najlepszych kosmetycznych decyzji, jakie podjęłam.
Laminacja rzęs w domu – czy to ma sens?
Na początku podchodziłam do tego sceptycznie. Wydawało mi się, że taka laminacja wymaga specjalistycznych umiejętności i drogich produktów, a w rzeczywistości – wszystko, czego potrzebujesz, to dobry zestaw i chwila wolnego czasu. Domowa laminacja rzęs to genialna alternatywa dla regularnych wizyt u kosmetyczki. Dzięki niej możesz osiągnąć efekt podkręcenia, wydłużenia i przyciemnienia rzęs – bez tuszu i sztucznych włosków.
Laminacja nie tylko podkreśla spojrzenie, ale także poprawia kondycję rzęs, jeśli użyjesz odpowiednich produktów. To świetna opcja dla każdej z nas – zarówno dla minimalistek, jak i tych, które uwielbiają pielęgnacyjne rytuały. Po kilku aplikacjach zauważyłam, że moje rzęsy są nie tylko piękniejsze, ale również mocniejsze i mniej podatne na wypadanie.
W tym wpisie podzielę się z Tobą moją osobistą opinią na temat sześciu najpopularniejszych zestawów, które przetestowałam na własnych rzęsach. Wszystko dokładnie opisałam: od działania i efektów, po składniki, aplikację i trwałość. I tak, zdradzę Ci mój numer jeden – ale najpierw chodź, przyjrzyjmy się wszystkim po kolei.
1. Nanolash Lash Lift Kit – Mój absolutny hit!

Zacznijmy od zestawu, który absolutnie skradł moje serce. Jeśli marzysz o profesjonalnym efekcie bez wychodzenia z domu, to Nanolash Lash Lift Kit będzie dla Ciebie strzałem w dziesiątkę. I to mówię ja – osoba, która zawsze bała się bawić w „salon piękności” w domowym zaciszu.
Pierwsze użycie było dla mnie przełomem. Byłam lekko zestresowana, ale instrukcja była tak jasna i przejrzysta, że szybko nabrałam pewności. Po aplikacji spojrzałam w lustro i… osłupiałam. Moje rzęsy wyglądały jak po wizycie w salonie za 200 zł, a ja zrobiłam wszystko sama, w mniej niż godzinę. Efekt? Wyraźnie podkręcone, pogrubione i pełne blasku rzęsy, które utrzymywały się przez 8 tygodni! Tak długo jeszcze żaden zestaw się u mnie nie sprawdził.
Ale to nie tylko efekt wizualny. Nanolash zawiera:
- hydrolizowaną keratynę, która wzmacnia rzęsy,
- oleje roślinne: z awokado, kokosa i pestek winogron, które chronią i odżywiają,
- booster keratynowy, który odbudowuje strukturę włosków.
Moje rzęsy po użyciu tego zestawu były nie tylko piękne, ale też zdrowsze, miękkie i elastyczne. Zero kruszenia się, zero przesuszenia. I to wszystko bez potrzeby stosowania tuszu!
Zawartość zestawu Nanolash:
- 10 saszetek Step 1 – Lift (0,5 ml każda)
- 10 saszetek Step 2 – Fix (0,5 ml każda)
- 10 saszetek Step 3 – Keratin Booster (0,5 ml każda)
- Klej do liftingu (5 ml)
- 3 pary silikonowych wałeczków
- 3 pary grzebyków
Plusy:
- trwały efekt (do 8 tygodni),
- odżywienie i wzmocnienie rzęs,
- łatwość użycia – idealne nawet dla początkujących,
- wysoka jakość składników i narzędzi,
- bardzo korzystna cena jak na ilość aplikacji.
Minusy:
- naprawdę ich nie znalazłam. No chyba, że… uzależnia!
2. RefectoCil Eyelash Lift – szybki efekt, ale bez pielęgnacji

To zestaw, który w moim rankingu zajmuje zasłużone drugie miejsce. Jeśli jesteś wiecznie zabiegana i chcesz uzyskać efekt w jak najkrótszym czasie – to może być coś dla Ciebie. RefectoCil obiecuje widoczny lifting już w 10 minut i rzeczywiście – działa błyskawicznie.
Wrażenia? Efekt faktycznie pojawił się bardzo szybko. Rzęsy były uniesione, bardziej widoczne i pięknie wyprofilowane. Jednak po kilku dniach zauważyłam, że brakuje im blasku i miękkości. Po dwóch aplikacjach stały się delikatnie przesuszone i mniej elastyczne.
Zabrakło mi tu składników pielęgnacyjnych, które zadziałałyby jak opatrunek regenerujący. Sam klej również mógłby być mocniejszy – zdarzało się, że rzęsy odklejały się od wałeczków podczas laminacji.
Zawartość zestawu:
- 2 tubki Lashpherm
- 2 tubki Neutralizera
- Klej
- 3 pary silikonowych wałków (S, M, L)
- Aplikatory, miseczki, pędzelki
Zalety:
- błyskawiczny efekt w 10 minut,
- różne rozmiary wałków dla różnych typów rzęs.
Wady:
- brak składników pielęgnujących,
- efekt tylko na 5 tygodni,
- klej mógłby być mocniejszy.
3. MIYA LASH Keratin Lash Lift Kit – Delikatny i bezpieczny

Ten zestaw zdecydowanie przypadnie do gustu osobom z wrażliwymi oczami. Zawiera keratynowe serum, które świetnie chroni rzęsy w trakcie liftingu. Dla mnie było to naprawdę komfortowe doświadczenie – zero szczypania, zero zaczerwienień, pełne poczucie bezpieczeństwa.
Rzęsy po laminacji były miękkie, nawilżone i bardzo naturalnie wyglądające. Lifting był delikatny – nie tak widoczny jak w przypadku Nanolash, ale subtelny. Zestaw nadaje się dla osób, które nie lubią przesadzonych efektów i chcą po prostu wyglądać świeżo.
Zaletą jest bogaty zestaw akcesoriów: aplikatory, szczoteczki, mikro pędzelki, płatki pod oczy – pełna wyprawka! Klej jednak długo schnie, co wydłuża cały proces. Efekt utrzymywał się około 4 tygodni.
Zalety:
- idealny dla wrażliwych oczu,
- keratynowe serum chroniące włoski,
- bardzo bogata zawartość zestawu.
Wady:
- krótszy efekt,
- słabsze podkręcenie,
- wydłużony czas aplikacji przez powolne schnięcie kleju.
4. Thuya Lash Lift Kit – Budżetowa opcja

Jeśli dopiero zaczynasz swoją przygodę z laminacją i nie chcesz od razu inwestować zbyt wiele, Thuya może być fajną alternatywą. To zestaw bardzo podstawowy – zawiera tylko najpotrzebniejsze rzeczy: żel, neutralizator, klej i wałki.
Efekt był u mnie widoczny i utrzymał się przez ok. 5 tygodni. Rzęsy były ładnie uniesione, ale brakowało im blasku i sprężystości. Zdecydowanie brakuje tu składników pielęgnujących, a narzędzi jest jak na lekarstwo. Ten zestaw polecam tylko osobom, które wiedzą już co robią – dla początkujących może być zbyt surowy.
Zalety:
- Budżetowa opcja – niska cena w porównaniu do innych zestawów
- Zawiera najpotrzebniejsze elementy do wykonania liftingu rzęs
- Prosty skład i szybka aplikacja
Wady:
- Brakuje dodatkowych narzędzi i akcesoriów – bardzo podstawowy zestaw
- Rzęsom brakuje blasku i sprężystości
- Może być zbyt wymagający dla początkujących – brak ułatwień i instrukcji dla amatorów
5. Fleeky Lashlift Kit – dobry… w podróży

Ten zestaw to świetna opcja na wyjazdy. Mały, lekki, kompaktowy – zmieści się w każdej kosmetyczce. Zawiera tylko kilka podstawowych elementów: saszetki z płynami, wałeczki, szczoteczki i kilka aplikatorów. Sprawdził się u mnie w podróży służbowej, kiedy nie mogłam zabrać pełnego arsenału kosmetycznego.
Efekt? Krótkotrwały – tylko 4 tygodnie – i nie tak intensywny jak bym chciała. Rzęsy były delikatnie podkręcone, ale raczej naturalne niż spektakularne. Brakuje mi tu troski o kondycję rzęs, no i sama aplikacja była trudniejsza przez brak profesjonalnych narzędzi.
Zalety:
- Kompaktowy rozmiar – idealny na wyjazdy i do kosmetyczki
- Zawiera podstawowe elementy niezbędne do wykonania laminacji
- Sprawdził się w sytuacjach, gdy nie można zabrać pełnego zestawu
Wady:
- Krótkotrwały efekt – utrzymuje się tylko około 4 tygodni
- Podkręcenie rzęs jest delikatne i mało spektakularne
- Brakuje składników pielęgnujących – nie poprawia kondycji rzęs
- Trudniejsza aplikacja ze względu na brak profesjonalnych narzędzi
6. Elleebana Lash Lift – Profesjonalna opcja dla zaawansowanych

To zestaw, który znajdziesz w niejednym salonie kosmetycznym. I nie bez powodu – jakość jest bardzo dobra. Rzęsy po nim są spektakularnie podkręcone, błyszczące i efekt utrzymuje się aż do 8 tygodni.
Ale… to droga opcja, a sam proces jest bardziej skomplikowany niż w innych zestawach. Trzeba naprawdę wiedzieć, co się robi – nie polecam go osobom początkującym. Świetna inwestycja, jeśli masz wprawę i chcesz najwyższej jakości.
Zalety:
- Profesjonalna jakość – często używany w salonach kosmetycznych
- Podkręcone, błyszczące rzęsy
- Długotrwały efekt – utrzymuje się aż do 8 tygodni
- Idealny dla osób z doświadczeniem w laminacji
Wady:
- Wysoka cena – jedna z droższych opcji na rynku
- Bardziej skomplikowany proces aplikacji
- Nieodpowiedni dla początkujących – wymaga wprawy i precyzji
Podsumowanie: Mój ranking zestawów do laminacji rzęs
Po miesiącach testowania mogę z czystym sumieniem powiedzieć:
- Nanolash Lash Lift Kit – mój numer jeden. Efekt WOW, pielęgnacja, łatwość użycia i świetna cena.
- RefectoCil – dla niecierpliwych. Błyskawiczny efekt, ale bez odżywienia.
- MIYA LASH – idealny dla wrażliwych. Delikatny, ale mniej trwały.
- Thuya – budżetowy zestaw dla bardziej wprawnych.
- Fleeky – opcja podróżna, ale z ograniczeniami.
- Elleebana – profesjonalna jakość, ale wysoka cena i trudność.
Domowa laminacja rzęs to dla mnie prawdziwa rewolucja. Oszczędzam czas, pieniądze i czuję się pięknie każdego dnia – bez makijażu, bez zalotki, bez stresu. Jeśli Ty też chcesz poczuć tę różnicę, zacznij od zestawu, który zmienił wszystko – Nanolash. Jestem pewna, że się zakochasz.
Masz pytania? Potrzebujesz porady? Napisz w komentarzu – z chęcią podzielę się moimi doświadczeniami.